UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Nie dopuszczę do instrumentalnego wykorzystania prawa

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Rzeczpospolita 2006-08-07
Wprowadził‚ informację: Robert Czapski 2006-08-11 13:54:12
Ostatnio modyfikował: Robert Czapski 2013-11-28 12:56:59
W ZUS i firmie DSA współpracującej z Citibankiem doszło ostatnio do wycieku danych ubezpieczonych i osób składających wnioski o wydanie kart kredytowych. Czy zamierza Pan interweniować w tych sprawach?

MICHAł SERZYCKI: Dzisiaj w ZUS zaczyna się kontrola generalnego inspektora ochrony danych osobowych, która sprawdzi stosowane tam zabezpieczenia. Sprawą Citibanku zajmuje się od kilku dni prokuratura i na razie nie widzę potrzeby, aby dublować jej pracę, tym bardziej, że o stwierdzonych nieprawidłowościach i tak generalny inspektor musiałby ją powiadomić. Warto podkreślić, że w obu tych sprawach - zgodnie z doniesieniami mediów - problemem są raczej nieuczciwi pracownicy tych instytucji. A o ocenie zabezpieczeń mogę się wypowiadać dopiero po przeprowadzeniu kontroli na miejscu.

Posłowie PiS chcą, aby nasze billingi i informacje o e-mailach były przechowywane przez pięć lat, a nie dwa. Co Pan o tym sądzi?

Chcę podkreślić, że przechowywane dane nie zawierają treści wysyłanych treści (czyli nie są to zapisy rozmów, ani treści komunikatów elektronicznych, takich jak SMS czy e-mail), a jedynie informacje, kto, z kim i kiedy się kontaktował. Unijne dyrektywy przewidują, że dane transmisyjne powinny być zatrzymywane nie dłużej niż dwa lata od daty połączenia. Jednak nie znaczy to, że Polska złamałaby prawo europejskie, bo w szczególnych okolicznościach można przedłużyć ten okres. Jeśli Sejm przyjmie taką nowelizację, to trzeba będzie uzasadnienie tego wydłużenia przedłożyć pozostałym państwom UE i Komisji Europejskiej.

Teczki Służby Bezpieczeństwa zawierają wiele szczegółowych informacji o życiu osobistym i zawodowym. Czy te dane powinny być ogólnodostępne, np. publikowane w Internecie?

Uważam, że z ochrony danych osobowych powinny korzystać osoby pokrzywdzone, ale już nie współpracownicy i pracownicy SB. Nie jestem w stanie przewidzieć, jaki będzie ostateczny kształt ustawy lustracyjnej. Mogę jednak nie mieć żadnego wpływu na jej stosowanie i zakres zbieranych danych, bo przepisy mnie w tym względzie wyraźnie wyłączają. Podobnie jest z przepisami o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Ze względu jednak na zawartość tych zbiorów trzeba rozważyć możliwość wpływu generalnego inspektora ochrony danych osobowych na sposób ich zabezpiecznania.

Jak przeciwdziałać jawnemu łamaniu prawa, np. wywieszaniu na klatkach schodowych w spółdzielniach mieszkaniowych list dłużników?

Zdeterminowanym prezesom spółdzielni warto wskazywać rozwiązania, które są zgodne z prawem, a przewidują je ustawy spółdzielcze, czyli np. umieszczanie danych o zadłużeniu w rejestrze członków. Podobnie jest w wielu innych sprawach, kiedy to ustawa o ochronie danych osobowych niby czegoś zabrania, ale zezwalają na to inne przepisy, np. ustawa o dostępie do informacji publicznej Wystarczy je znać i stosować.

Ustawa jest często wykorzystywana instrumentalnie przez np. dłużników...

Założeniem ustawy nie jest ochrona danych osób naruszających przepisy prawa, choć przyznaję, że bywa wykorzystywana właśnie w celu ukrywania oszustw lub uchylania się od odpowiedzi na niewygodne pytania. Przepisy powinny jednak pomagać zachować równość szans obu stronom - inne możliwości prawne mają, bowiem zwykli dłużnicy, a inne np. instytucje finansowe. Nie chcę jednak uogólniać i w swoich rozstrzygnięciach będę podchodził indywidualnie do każdego przypadku, aby nie być posądzonym o niedozwoloną obronę interesów jednej ze stron sporu. Liczę również na pomoc ze strony wymiaru sprawiedliwości, z którym mam zamiar nawiązać ściślejszą współpracę.

Ustawa obowiązuje już od 8 lat, ale wiele osób ma mgliste pojęcie o swoich prawach i obowiązkach. Jak Pan chce to zmienić?

Stawiam raczej na spokojną, systematyczną pracę - szkolenia urzędników, pracowników firm i wymiaru sprawiedliwości. Planuję też wykorzystanie środków unijnych na kampanie informacyjno - edukacyjne, czyli wydanie informatorów i broszur dla administratorów danych itp. Chcę zmienić przede wszystkim świadomość tych ludzi, a następnie praktykę działania. Z powodzeniem robi to np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i chcę skorzystać z jego doświadczeń. Będzie też więcej kontroli pracodawców prowadzonych przez generalnego inspektora ochrony danych osobowych.

Rozmawiał Michał Kosiarski

Ostatnie aktualności